Wydarzenia - 2025/2026
Wielkanocne kodowanie – kreatywne zajęcia z klockami LEGO
- Szczegóły
- Autor: Katarzyna Twardowska
- Read Time: 2 mins
W ostatnich dniach przed Świętami Wielkanocnymi uczniowie wzięli udział w wyjątkowych zajęciach łączących kreatywność, naukę i dobrą zabawę. Ich zadaniem było zbudowanie wielkanocnego zajączka z klocków LEGO, który – dzięki zastosowaniu czujników – potrafił reagować na kolory pisanek.
Po skonstruowaniu modeli uczniowie przystąpili do programowania. Każdy zajączek został wyposażony w czujnik koloru, który rozpoznawał barwy przygotowanych wcześniej pisanek. Gdy zajączek „natrafiał” na konkretny kolor, uruchamiał przypisany do niego dźwięk – były to zarówno odgłosy kojarzące się z Wielkanocą, jak i nagrane przez uczniów życzenia świąteczne.
Największą radość sprawiła możliwość nagrania własnych komunikatów. Uczniowie przygotowali różnorodne życzenia – od tradycyjnych, pełnych ciepła słów, po bardziej kreatywne i humorystyczne formy. Każda pisanka kryła więc inną niespodziankę, a odbiorca mógł usłyszeć wyjątkowe, spersonalizowane życzenia.
Zajęcia były doskonałą okazją do rozwijania umiejętności technicznych, logicznego myślenia oraz pracy zespołowej. Jednocześnie wprowadziły wszystkich w radosny, świąteczny nastrój.
Na zakończenie uczniowie chcieliby przekazać wszystkim czytelnikom najserdeczniejsze życzenia:
Wesołych, spokojnych i pełnych radości Świąt Wielkanocnych!
Perypetie izby pamięci
- Szczegóły
- Autor: Mirosława Bigaj
- Read Time: 6 mins
W czwartek, 12 marca 2026 r. odbyło się otwarcie wystawy Koła Turystyczno – Historycznego przy Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Pępowie pt.: „Czuj! Czuj! Czuwaj!” GARŚĆ WSPOMNIEŃ O HARCERSTWIE W PĘPOWIE. Zdjęcia i pamiątki z 2. poł. XX w. dokumentujące harcerskie obozy, kolonie i inne działania z udziałem pępowskiej młodzieży eksponowane będą jeszcze przez miesiąc w dwóch gablotach stojących w holu szkoły. Uroczystość otwarcia była kameralna ale istotna z dwóch powodów: z uwagi na udział w niej ważnych w naszej lokalnej społeczności osób oraz ze względu na szczęśliwe zakończenie perypetii izby pamięci, której początki spowite są aurą tajemniczości.
Półtora roku temu dowiedziałam się, że w wieży pępowskiego kościoła od 13 lat istnieje izba pamięci. Stworzył ją w 2013 r. śp. ks. Kazimierz Małek, korzystając z dofinansowania w ramach projektu Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa Inwestująca w Obszary Wiejskie. Projekt współfinansowany był ze środków Unii Europejskiej w ramach działania „Funkcjonowanie lokalnej grupy działania, nabywanie umiejętności i aktywizacja”, objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Instytucją zarządzającą PROW na lata 2007-2013 było Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Chociaż w pomieszczeniu na wieży urządzono sporym nakładem sił wystawę, na którą składało się 6 przeszklonych gablot z eksponatami i dwa interesujące banery oraz mundury (harcerskie i strażacki) prezentowane na 4 manekinach, mało kto w Pępowie o tym wiedział. Może dlatego, że wejście wąskimi, krętymi schodami do pomieszczenia mieszczącego się ponad chórem naszego kościoła dla wielu parafian było niebezpiecznym wyczynem. Zapomniana ekspozycja pokrywała się kurzem i niszczała. Moje serce historyka na widok tej mizerii ścisnęło się dotkliwie (w sensie czysto metaforycznym). Podjęłam więc próbę negocjacji z włodarzami gminy, parafii i szkoły, aby uratować przed zniszczeniem materialną tkankę izby pamięci, która jest też naszą pamiątką po księdzu Kazimierzu - człowieku wielkiego serca i energii. Moim sojusznikiem od samego początku był ks. proboszcz Andrzej Drobiński, popierający ideę przeniesienia izby pamięci z jej pierwotnej lokalizacji „ku ludziom”, czyli na parter. Było to jednak wyzwanie logistyczne wymagające wsparcia urzędu gminy. Negocjacje trwały długo (rok), bowiem sprowadzenie ekspozycji z wieży na dół wymagało pracy kilku ludzi oraz dźwigu. Problemem stała się też nowa lokalizacja izby pamięci; wójt gminy Pępowo p. Grzegorz Matuszak planuje wprawdzie urządzić ją w budynku szpitalika, jednak w dość odległej perspektywie, a na ten moment zasugerował przeniesienie gablot do szkoły. Dyrektor szkoły, p. Magdalena Antkowiak, wyraziła na to zgodę, ale pod warunkiem dostosowania gablot do szkolnych wymogów bezpieczeństwa, co wymagało kosztownej wymiany delikatnego szkła tworzącego ścianki i drzwiczki gablot na przezroczystą pleksę. Zwróciłam się wtedy z serdeczną prośbą o pomoc w pokonaniu tego karkołomnego problemu do p. Andrzeja Małeckiego. Nie odmówił; obiecał pomóc i słowa dotrzymał; Firma Małecki zasponsorowała modernizację dwóch gablot (za co bardzo dziękujemy), które otulone nowiutką bezpieczną pleksą pojawiły się w holu SP w zimowe ferie.
Pozostałe 4 gabloty zostały umieszczone w salce parafialnej, w której, za zgodą księdza proboszcza i z pomocą sióstr Opatrzności Bożej, siłami Koła Turystyczno-Historycznego ulokowaliśmy wystawę przeniesioną z wieży. Członkowie koła przygotowali przestrzeń salki parafialnej i ustawione w niej gabloty do przyjęcia ekspozycji izby pamięci; pracowali jak mróweczki, ustawiając krzesła, pucując eksponaty, gabloty oraz baner izby pamięci, który na koniec „akcji porządkowej” zawiesili. (Dziękujemy siostrze Teodozji za uwiecznienie tej niezwykłej chwili pamiątkowym zdjęciem).
Tu opowieść o perypetiach izby pamięci w wieży kościoła dobiega końca. Ufam jednak, że Czytelnicy niniejszego artykułu dzięki niej w lot zrozumieli, dlaczego na naszej małej uroczystości otwarcia w holu szkoły wystawy o pępowskim harcerstwie nie mogło zabraknąć wójta naszej gminy, proboszcza naszej parafii, dyrekcji naszej szkoły i pana Andrzeja Małeckiego, którym w tym miejscu z całego serca dziękuję za wsparcie idei wykorzystania gablot księdza Kazimierza w przestrzeni kulturowej naszej miejscowości. Będą służyły edukacji, intrygowały, pomagały wyciągać z cienia interesujące kolekcje mieszkańców naszej gminy. Będzie się dobro działo.
Mirosława Bigaj
PS Dziękuję p. Paulinie Ficek za wsparcie w prowadzeniu KT-H i uwiecznienie na zdjęciach, wraz z p. Barbarą Gościańską, uroczystości otwarcia wystawy, a członkom koła za pomoc w jej przygotowaniu i wspaniałą postawę.
Stańmy Bracia wraz,
ilu jest tu nas!
Zróbmy przyjacielskie koło
i zanućmy pieśń wesołą,
Póki mamy czas!
Póki mamy czas!
Bratnie słowo sobie dajem,
że pomagać będzie wzajem,
Druh druhowi, druhnie druh,
hasło znaj: „Czuj duch!”













